Kto może zbadać pracownika alkomatem ?

Kto  na terenie zakładu pracy może zbadać pracownika alkomatem? Jakim alkomatem?

O tym, że alkohol w miejscu pracy jest poważnym problemem, napisano już wiele artykułów i poważnych naukowych dysertacji. Wiedzą o tym zarówno pracodawcy, jak i pracownicy. Ci pierwsi coraz częściej decydują się na monitoring stanu trzeźwości zatrudnionych w swoich firmach osób w zgodzie z ustawą RODO i UODO (często ci którzy wypłacili rodzinom nietrzeźwych pracowników odszkodowania za pogorszenie się ich bytu z powodu dopuszczenia do pracy ich żywiciela pod wpływem alkoholu). Są legalne sposoby, kiedy to pracownik przekaże próbkę powietrza do stwierdzenia o swojej trzeźwości. Jeżeli podchodzą do tego poważnie powinni inwestować w urządzenia, które gwarantują wiarygodny odczyt, oraz osoby dokonujące dopuszczenia do pracy posiadają odpowiednią wiedzę w tym zakresie co podnosi bezpieczeństwo pracy w zakładzie.  

Należy jednak pamiętać, że zgoda na takie badanie nie jest obowiązkiem nałożonym na pracownika z tytułu samego zatrudnienia, chyba że strony(pracownik i pracodawca) umówią się na piśmie inaczej. Jeżeli pracownik nie wyraża zgody na przeprowadzenie badania przez pracodawcę lub  przedstawicieli pracodawcy, musi być ono przeprowadzone przez uprawnione do tego instytucje tj. Policję, Straż Graniczną, Służbę Celną bądź Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zgodnie z art. 17 „Ustawy o wychowaniu w trzeźwości” (nowelizacja z lipca 2011 r.).To tylko te w/w służby  mają  prawo a nawet mogą stosować środki przymusu do takiego badania. 

Żyjemy w XXI wieku w w o l n y m kraju i pracownik, obok obowiązków, ma też swoje prawa. Między innymi ma również prawo do odmowy poddania się badaniu na zawartość alkoholu pracodawcy lub osobie (firmie), która go reprezentuje, jeżeli nie jest ono wykonywane przez wymienione organy, chyba że pracownik zawrze z pracodawcą odrębną zgodę na piśmie o poddaniu się badaniu na każde wezwanie  pracodawcy(np. gdy pracownik jest osobą uzależnianą od alkoholu). Gdy jednak wyrazi taką zgodę poddaniu się badaniu trzeźwości powinien mieć gwarancję, że urządzenie pomiarowe, które wykorzystuje się w badaniu, jest najwyższej jakości-bezpieczne, higieniczne, posiada ważne świadectwo wzorcowania i zapewni wiarygodny wynik który pozostanie chroniony tajemnicą. Wydaje się to rzeczą oczywistą niestety nie jest standardem w wielu zakładach pracy. Oczywiście pracownik może odmówić badania bez żadnego uzasadnienia, musi sie jednak liczyć się z konsekwencjami np. rozwiązaniem umowy o pracę -skutek podpisanej zgody. Pracodawca zobowiązany jest do przestrzegania ustawy o wych. w trzeźwości. Coraz częściej w kontraktach jako podwykonawca jest zobowiązany do: "11) Zapewnienia, aby osoby, którymi posługuje się przy realizowaniu umowy nie spożywały alkoholu, ani też nie były w posiadaniu alkoholu na terenie prac realizowanych dla Zamawiającego. Wykonawca zobowiązuje się uzyskać na każde żądanie Zamawiającego od osób, o których mowa powyżej zgodę na kontrolę trzeźwości tych osób, podczas ich pobytu na terenie prac realizowanych dla Zamawiającego."  Odrębną sytuacją jest wypadek przy pracy lub popełnienie przestępstwa w pracy, kiedy to pracownik ma obowiązek poddania się badaniu trzeźwości.

Kiedy najczęściej dochodzi do odmowy poddania się badaniu przez pracownika? Zazwyczaj wtedy, gdy do badania używane są urządzenia bez świadectwa wzorcowania. Należy pamiętać, że świadectwo kalibracji to nie to samo co świadectwo wzorcowaniaŚwiadectwo wzorcowania wydaje laboratorium posiadające akredytację  Polskiego Centrum Akredytacji, zaś świadectwo kalibracji –autoryzowany serwis. Każdy kto jest badany, także przez policję lub inną służbę, ma prawo przed badaniem zażądać okazania ważnego świadectwa wzorcowania urządzenia, którym będzie badany. Jeśli prowadzący badanie odmówi okazania takiego świadectwa – mamy prawo odmówić poddania się badaniu, istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo złego pomiaru, co może prowadzić  do poważnych, a zupełnie nie zasłużonych konsekwencji, ponadto badanie powinno być przeprowadzone według zasad opisanych w ustawie o badaniach trzeźwości . 

Bezpieczeństwo pracy powinno być ważne nie tylko dla pracodawcy ale i dla pracowników. W wielu zakładach pracy, umożliwiono pracownikom samodzielny dostęp do certyfikowanych alkomatów przed przystąpieniem do pracy. Są to tzw. "punkty zero". Pracownik może sam ocenić, czy kwalifikuje się do podjęcia swoich obowiązków służbowych. Alkohol jest substancją która zaburza świadomość, zmysły, obecna żywność nasycona konserwantami staje się blokerem rozkładu alkoholu i  z tego to powodu dziś jeż się nie da się wyliczyć prognozy rozkładu alkoholu w organizmie człowieka. Jest pewna grupa ludzi(co 10 osoba) u których alkohol  nie rozkłada się prawidłowo. Ja nazywam to "uczuleniem na alkohol" można to  porównać do cukrzycy lub nietolerancji na mleko. Słodycze dają euforię ale później płacimy za to przymuleniem ospałością a nawet utratą świadomości. Taki sposób samodyscypliny chroni pracowników przed konsekwencjami dyscyplinarnymi a pracodawcę przed poniesieniem kosztów związanych z wypadkami i utratą zdolnych, wykwalifikowanych pracowników. I to jest właśnie odpowiedzialne zachowanie, czego ciągle sam się uczę i zachęcam do tego innych. Taki "punkt zero" to też świadectwo dla całej załogi, że zakład pracy daje pracownikowi wolność wyboru, czyli okazuje mu zaufanie. Jeżeli jednak pracownik, nie korzysta z możliwości samodzielnej kontroli, jest to dla pracodawcy sygnałem niedojrzałości lub po prostu głupoty i może być pierwszym krokiem do rozstania się z taką osobą. Cały ciężar odpowiedzialności pracownik bierze wówczas na siebie. Życie, w tym także zawodowe, nie jest proste, wymaga mądrych, przemyślanych decyzji, związane jest z niekończącym się samorozwojem, doskonaleniem umiejętności, ale poprzez to daje gwarancję rozwoju również i firmie, w której pracujemy.

Nie zapominajmy o tym, że ubezpieczyciele to nie organizacje dobroczynne, i że skrupulatnie pilnują swoich pieniędzy. Jeśli stwierdzą, że osoba-pracownik był pod "wpływem"(alkohol narkotyki, dopalaczę) , to ubezpieczenie nie wypłaca żadnego odszkodowania a koszty przenosi na pracodawcę.

Znam kilka takich spraw osobiście.

Jestem przekonany, że wprowadzanie najwyższych standardów w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy to jeden z najważniejszych aspektów zarządzania firmą. Podobne przekonanie powinno determinować działania wszystkich pracodawców i pracowników. Taki był również cel napisania tego tekstu. Wykorzystałem w nim zarówno własne doświadczenia w prewencji wypadkowej , jak też informacje otrzymane od Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na  pytanie „kto to jest, uprawniony organ do ochrony porządku publicznego?”.

Pamiętajmy o progach, że stan po użyciu alkoholu jest, gdy: stężenie alkoholu we krwi wynosi od 0,2 do 0,5‰, a w wydychanym powietrzu od 0,1 do 0,25 mg/dm3. Stan nietrzeźwości (pod wpływem) to stężenie alkoholu we krwi powyżej 0,5‰ lub zawartość powyżej 0,25 mg/dmw wydychanym powietrzu.

 

Odmowa dopuszczenia pracownika do pracy

Przepisy przyznają wprost pracodawcy prawa niedopuszczenia pracownika do pracy w sytuacji, gdy pracodawca podejrzewa, że stan zdrowia pracownika nie pozwala mu na prawidłowe świadczenie pracy – pomimo posiadania ważnych badań lekarskich.

Przepisy nakładają zarazem na pracodawcę obowiązek chronienia zdrowia i życia zatrudnionych osób m.in. poprzez zapewnienie higienicznych warunków pracy. Pracownik, którego stan zdrowia rodzi wątpliwości, stwarza zagrożenie dla pozostałych osób.

Obecnie sytuacja związana z epidemią zobowiązuje nas do wzajemnego spoglądania na siebie i współpracowników.

W tym tygodniu 15-21 03-2021 jest tzw." Tydzień mózgu". Na całym świecie ludzie nauki dzielą się obserwacjami jak też wynikami badań, jak covid uszkadza mózg i układ nerwowy.

Z licznych badań wynika że osoby które były zakażone słabiej funkcjonują ale nie mają tego świadomości bo patrzymy na siebie przez  siebie i tu potrzebny jest drugi człowiek. Często objawy są podobne do osób które doznały udaru, ból głowy, majaczenie, zapalenie mózgu, zaburzenia węchu, smaku, równowagi, czucia uogólnionego, zamglenia , zawiśnięcia myślowego.

Dlatego powinniśmy być dla siebie wyrozumiali, jak też nie dać się ponieść emocjom.

Niestety, z uwagi na brak precyzyjnej regulacji w tym zakresie, powyższe nie wyklucza potencjalnego ryzyka sporu z niedopuszczonym do pracy pracownikiem. Takie działania należy więc podejmować w sposób ostrożny i niedyskryminacyjny.

 Janusz Peryt